A więc masz na Fejsbuniu konto, konto reklamowe i budujesz tam swój mniejszy lub większy biznes. Zrobiłeś wszystko jak trzeba. Fejsbunio buduje Ci grupy docelowe złożone z Twoich klientów i o-mało-co-klientów.

Bloga nie masz, bo nie umiesz zrobić, albo Ci się nie chce, no i po co, przecież wszystko masz na Facebooku.

Skoro tak, to zaprzyjaźnij się z myślą, że może Cię spotkać kiedyś niemiła niespodzianka. Na Facebooku jesteś na czyimś podwórku i to ten ktoś dyktuje warunki. To nie jest Twoja platforma. Możesz mieć tysiące fanów i znajomych, ale wszystko to przestanie wiele znaczyć, jeśli Facebook zablokuje Ci konto reklamowe.

Mówię o sytuacji, która, śmiem twierdzić, może się prędzej czy później przytrafić każdemu z nas, albowiem zasady reklamowania się na Facebooku są na tyle mgliste, iż są sytuacje gdy nie wiesz, co tak naprawdę jest z nimi zgodne, a co nie.

Dla przykładu, odpalasz sobie pewnego dnia menedżera reklam i widzisz oto coś takiego:

Facebook zablokował konto reklamowe i tym samym wrzucił granat w Twój biznes.

Co możesz zrobić z zablokowanym kontem reklamowym?

Nie nie możesz zrobić. Nie tylko nie możesz prowadzić kampanii, ale również:

  • nie masz dostępu do zdefiniowanych grup docelowych i wszystkich zasobów konta,
  • nie możesz nic skopiować, wyeksportować ani zachować,
  • nie możesz w ramach Business Managera założyć nowego konta reklamowego,
  • nie możesz założyć nowego Business Managera.

Pierwsza myśl?

“Komuś się coś popierniczyło, przecież nie pogwałciłem żadnych zasad!” Zabieram się więc do pisania odwołania (do czego Facebook zresztą zachęca pisząc “contact us” jeśli uważasz, że “this is a mistake”).

Oczywiście, że “this is a mistake”.

Zanim napisałem, poguglowałem trochę w temacie i znalazłem między innymi poradę, żeby nie pisać odwołań od razu, na wkurwie, bo nie ma sensu obrażać Bogu ducha winnych Hindusów i Portugalczyków pracujących w Fejsbuniu, tylko poczekać nieco, aż ciśnienie zejdzie.

Generalnie wskazana postawa to główka posypana popiołem, miętolenie beretu w dłoniach i wzrok na buciki…

Ale w końcu odwołanie napisałem. I co? I jajco…

Pierwsze wrażenie, po analizie odpowiedzi kompletnie od czapy, nie przystającej nijak to treści mojego odwołania, jest takie, że nikt żywy tego nie czyta. Jestem przekonany że tak właśnie jest.

Zapewne blokują takich kont reklamowych codziennie na tyle sporo że, że sam dział czytania odwołań musiałby być liczny i kosztowny. Na 100% obsługuje to jakiś automat zaprogramowany na “wszystko w kibel, a jak ktoś będzie szczególnie upierdliwy, to się zobaczy”.

Po kilku dniach napisałem kolejne, jeszcze ładniejsze odwołanie. Wyobraźcie sobie, że kilka godzin później zadzwoniła do mnie żywa panienka z Irlandii, żeby zapewnić mnie, że moja korespondencja będzie przez nią osobiście przekazana do właściwego departamentu i prosi o cierpliwość, że będzie odpowiedź.

Odpowiedzi nie było.

Po dalszych kilku dniach udało mi się zdybać w jakimś ukrytym przed światem dziale obsługi w Facebooku przemiłą Antonię, jak się okazało z Portugalii. Zagadnąłem grzecznie, pobajerowałem nieco, po czym przeszliśmy do meritum. Wyjaśniłem, co zaszło, po czym zostałem zapewniony, że sprawa zostanie osobiście, przez Antonię, przekazana, no, gdzie?

Do właściwego departamentu, a jakże!

Kilka godzin później dostałem odpowiedź, którą właściwy departament przekazał mi za pośrednictwem Antonii. Odpowiedź była co do przecinka identyczna jak ta. którą tydzień wcześniej dostałem od idioty automata.

Przyczyna blokady konta?

Nie mam zielonego pojęcia i raczej się nie dowiem. Przyczyn, dla których Facebook może zablokować konto reklamowe jest mnóstwo.

Facebook nie wyjaśnia, dlaczego coś robi. Po prostu to robi, zapewne za pomocą jakiegoś automatu, który jest, umówmy się, kretynem. Tak jak ten, który odpowiada na zgłoszenia.

Co możesz zrobić, jeśli Ci się to przytrafi?

Teoretycznie robić możesz dużo, jednak większość tego, co zaczniesz, nie ma najmniejszego sensu i jest stratą czasu. Ja to już wiem i piszę tego posta głównie dlatego, żeby sobie spuścić nadmiar ciśnienia, choć jest cień szansy, że jakiś światły czytelnik coś sensownego podpowie.

Oczywiście, trzeba wykorzystać wszystkie możliwości kontaktu, jednak nie nastawiałbym się na cuda. Ponoć komuś kiedyś udało się odzyskać dostęp to konta reklamowego, ale to niepotwierdzona informacja, na własne oczy nie widziałem, a każdy kogo pytam tylko słyszał, że ktoś słyszał.

Co jeszcze możesz zrobić?

Tak na spokojnie, to mam w temacie kilka refleksji na przyszłość i na tym sugeruję się skupić, jeśli zdarzy się coś takiego i Tobie. Jak już się pozbierasz i wymyślisz alternatywny plan na prowadzenie swojego biznesu na Facebooku, warto wdrożyć (lub zwiększyć intensywność) działania w dwóch co najmniej kierunkach. Tak, aby utrata zasobów na koncie reklamowym mniej bolała.

Po pierwsze, własna baza kontaktów

Jeśli do tej pory budowałem własną bazę kontaktów, to teraz na pewno zacznę podchodzić do tego znacznie poważniej. Wiem, już, że na Facebooku nie jestem u siebie i tylko kontakt, do którego namiary mam w w MOIM komputerze jest nadal moim kontaktem. Jeśli nie mogę do kogoś napisać lub zadzwonić NIE korzystając z Facebooka, to nie jest to mój kontakt.

Dlatego TRZEBA mieć własne narzędzia typu blog, landing page i całe to marketingowe oprzyrządowanie, by U SIEBIE budować SWOJĄ WŁASNĄ bazę kontaktów. A następnie traktować Facebooka głównie jako miejsce pierwszego kontaktu, po to, tak szybko, jak to możliwe, przenieść kontakty z osobą z Facebooka na własny teren.

Bo opierając się wyłącznie na Facebooku, po prostu nie znasz dnia ani godziny. Jednak, mając parę tysięcy zaangażowanych czytelników na blogu i listę mailingową nadal działasz 🙂

Po drugie, większa koncentracja na działaniach organicznych

Całe to zdarzenie jest dla mnie solidnym kopem w dupsko, aby skoncentrować się przede wszystkim na działaniach naturalnych, profesjonalnie mówiąc, organicznych. Chodzi o takie działania, które budzą zainteresowania i reakcje publiczności w naturalny sposób. Ma być interesująco, ma być ciekawie i ma być skutecznie. Mają się w naturalny sposób ludki interesować tym, co robisz, BO jest dla nich korzystne, ciekawe, rozwiązuje im problemy. To przede wszystkim.

A już całkiem na poważnie, jeśli ktoś z Was, drodzy czytelnicy ma jakieś doświadczenia z odzyskiwaniem dostępu do zablokowanego konta reklamowego na Facebooku, będę wdzięczny 🙂

Koszyk Produkt usunięty Cofnij
  • Koszyk póki co jest pusty.